Sporty ekstremalne   »   Walki   »   Damian Janikowski: Zapasy we mnie zamarły

Walki

rss

Damian Janikowski: Zapasy we mnie zamarły

2016.12.19//  P. Rączka
Damian Janikowski porzucił zapasy, w których osiągnął bardzo wiele, na rzecz MMA. W jednym z ostatnich wywiadów zdradza powody tego, dlaczego zdecydował się na zmianę uprawianej dyscypliny. Przez najbliższy rok debiutant będzie przygotowywał się do swojej pierwszej walki. Z tego pwoodu też zmiania swoje miejsce zamieszkania z pięknego Wrocławia na zatłoczoną stolicę. Wiele osób dużo obiecuje sobie po tym zawodniku.
- W zapasach osiągnąłem wiele, m.in. zdobywając medale na każdej ważnej imprezie międzynarodowej: mistrzostwa Europy, mistrzostwa świata i igrzyska olimpijskie. Na pewno też niezakwalifikowanie się na igrzyska w Rio spowodowało, że zapasy w moim sercu zamarły. Póki jestem jeszcze młody, chciałbym sprawdzić się w innej formule walk. Dojdzie mi wiele nowych technik, jak np. technika bokserska i kick-bokserska. Kilka rzeczy jest moim atutem, np. walka w klinczu, ale trenując styl klasyczny zapasów mam dużo ciężej niż gdybym trenował styl wolny, gdyż w MMA są zejścia do nóg. Jeszcze dużo pracy przede mną - powiedział Janikowski dla polsatsport.pl
Damian Janikowski: Zapasy we mnie zamarły
Damian Janikowski: Zapasy we mnie zamarły
Damian Janikowski: Zapasy we mnie zamarły
Damian Janikowski: Zapasy we mnie zamarły
Damian Janikowski: Zapasy we mnie zamarły
Damian Janikowski: Zapasy we mnie zamarły

Nowy film z video.banzaj.pl więcej »
Efektowny upadek na sieć wypełnioną liśćmi

Źródło: Damian Janikowski - facebook


Wpisz kod


Aby komentować pod stałym nickiem - lub zarejestruj.
Komentarze do:
Damian Janikowski: Zapasy we mnie zamarły

Newsletter

Newsletter

W dziale High-Tech

W dziale Sport

W dziale Motoryzacja

W dziale Biznes, Finanse, Prawo

  • Patriotyzm często kojarzy się z wywieszaniem flagi i sięganiem po barwy narodowe. Tymczasem jego...

W dziale Lifestyle

W dziale Gry

W dziale Kultura



Do góry  //  Sporty ekstremalne   »   Walki   »   Damian Janikowski: Zapasy we mnie zamarły