Sporty ekstremalne   »   Walki   »   Mackenzi Dern: Nie chcę szybkiej drogi na szczyt

Walki

rss

Mackenzi Dern: Nie chcę szybkiej drogi na szczyt

2018.03.05//  P. Rączka
Mackenzi Dern wskazywana jest jako nowa gwiazda kobiecego MMA. Swoją przygodę z UFC rozpoczęła od zwycięstwa, ale dopiero po niezwykle ciężkiej przeprawie mogła unieść ręce w górze po niejednogłośnej decyzji i walce z Ashley Yoder. Sama doskonale zdaje sobiensprawę, że potrzebuje czasu na to, aby móc spokojnie kroczyć swoją drogą, aby z czasem mogła być uważana za czołową zawodniczkę swojej dywizji.
- Nie chcę szybkiej drogi na szczyt mojej kategorii wagowej. Chcę czasu, i chcę żeby wszystko szło swoim rytmem. Zależy mi za to na tym, żeby szybko wrócić do oktagonu. Nastawiam się na walczenie i jestem pewna, że kolejna rywalka będzie dla mnie zupełnie nowym wyzwaniem, a tego właśnie potrzebuję, żeby pokazać kim jestem i jaką zawodniczką w przyszłości chcę się stać - powiedziałą Dern.
Mackenzi Dern: Nie chcę szybkiej drogi na szczyt
Mackenzi Dern: Nie chcę szybkiej drogi na szczyt
Mackenzi Dern: Nie chcę szybkiej drogi na szczyt
Mackenzi Dern: Nie chcę szybkiej drogi na szczyt
Mackenzi Dern: Nie chcę szybkiej drogi na szczyt
Mackenzi Dern: Nie chcę szybkiej drogi na szczyt

Nowy film z video.banzaj.pl więcej »
Fight Night Moncton: Anthony Smith vs Shogun Rua - wspomnienie walki

Źródło: Mackenzie Dern - facebook


Wpisz kod


Aby komentować pod stałym nickiem - lub zarejestruj.
Komentarze do:
Mackenzi Dern: Nie chcę szybkiej drogi na szczyt

Newsletter

Newsletter

W dziale Sport

  • Często można usłyszeć, czy też przeczytać zdanie, że z tzw. dopingu korzysta wielu sportowców...

W dziale Biznes, Finanse, Prawo

W dziale Lifestyle

W dziale Motoryzacja

W dziale Kultura

  • W sieci można oglądać już pierwszą zapowiedź najnowszego dzieła Paolo Sorrentino "Oni"...

W dziale Gry

  • Darksiders 3 będzie kolejną okazją na przeniesienie się w ciekawą wizję apokalipsy. Dziś...

W dziale High-Tech



Do góry  //  Sporty ekstremalne   »   Walki   »   Mackenzi Dern: Nie chcę szybkiej drogi na szczyt